Cofniemy się w ciemność?

Nowe badanie wskazuje, że pole magnetyczne Ziemi szybko się zmienia.
Geofizycy z Europy przeanalizowali globalne zmiany w polu magnetycznym Ziemi w ciągu ostatnich 15 lat i stwierdzili, że dochodzi do konsekwentnego osłabienia jego siły i powstają kolejne miejsca gdzie jest ono zauważalnie słabsze.
Szczególnie ważne dane zebrano za pomocą roju trzech satelitów Swarm, należących do Europejskiej Agencji Kosmicznej – ESA. Oprócz tego dodano informacje, które zdołano pozyskać wcześniej i dzięki temu uzyskano dłuższy horyzont czasowy.
Obserwowano zmiany pola magnetycznego Ziemi w okresie od 1999 do 2016 roku. We wspomnianym okresie, pole osłabiło się o około 3,5 procent i proces ten był szczególnie zauważalny w wysokich szerokościach geograficznych Ameryki Północnej, w USA i w Kanadzie.

W tym samym czasie pole magnetyczne w niektórych miejscach w Azji umocniło się o 2%. Standardowo już region z najsłabszym polem magnetycznym zaobserwowano nad południowym Atlantykiem, ale z najnowszych pomiarów wynika, że przeniósł się nieco na zachód, a pole magnetyczne w tym regionie świata ponownie osłabiło.
Naukowcy twierdzą obecnie, że ziemskie pole magnetyczne istnieje na skutek działania jądra wewnątrz planety. Najważniejszą jego cechą jest natężenie, którego wartość zmienia się obecnie w różnych obszarach Ziemi. Na szczęście mimo słabnięcia jest ono jeszcze wystarczająco silne, aby zapewnić nam drogocenną ochronę. Bieguny magnetyczne Ziemi różnią się od geograficznych i zmieniają swoją pozycję w miarę upływu czasu, co jest nazywane wędrowaniem bieguna. Dokładne zbadanie tych procesów jest kluczowe dla pogłębienia wiedzy na temat istoty geomagnetyzmu.
Przebiegunowanie Ziemi sprawi, że nasza cywilizacja cofnie się do średniowiecza
Pole magnetyczne chroni życie na naszej planecie przed szkodliwym promieniowaniem słonecznym. Ta niewidzialna tarcza ulega jednak ciągłym przeobrażeniom. W historii Ziemi przynajmniej kilkaset razy nastąpiło tzw. przebiegunowanie, czyli odwrócenie kierunku ziemskiego pola magnetycznego. Pojawia się pytanie – kiedy nastąpi kolejne takie wydarzenie i w jaki sposób może ono wpłynąć na życie na Ziemi?
Podczas przebiegunowania, pole magnetyczne nie zniknie całkowicie, ale będzie mocno osłabione – być może nawet o 90%. Bieguny pola magnetycznego mogą pojawić się na równiku. Niewykluczone, że w pewnym momencie Ziemia może posiadać nawet kilka północnych i południowych biegunów magnetycznych.
Zgodnie z dzisiejszym stanem wiedzy, przebiegunowanie Ziemi odbywało się średnio kilka razy w ciągu miliona lat. Jednak odstępy pomiędzy każdym takim zdarzeniem są nieregularne. Ostatnie pełne odwrócenie się biegunów magnetycznych prawdopodobnie nastąpiło około 780 tysięcy lat temu. Kolejna tymczasowa zamiana biegunów nastąpiła mniej więcej 41 tysięcy lat temu – podejrzewa się, że proces ten trwał mniej niż tysiąc lat. Podczas zamiany, pole magnetyczne Ziemi mogło osłabnąć nawet o 95%. Nasza planeta była wtedy bombardowana promieniowaniem kosmicznym.
Gdybyśmy doświadczyli przebiegunowania już dziś, nasze satelity, lotnictwo, infrastruktura na powierzchni Ziemi, cała nasza elektronika byłaby zagrożona. W 2003 roku, burza słoneczna spowodowała w Szwecji problemy w przesyłaniu energii elektrycznej oraz konieczność przekierowania wielu lotów. Zorze polarne były widoczne nawet w Teksasie i na Florydzie. To jeszcze nic w porównaniu z tzw. zdarzeniem Carringtona z 1859 roku, kiedy to zorze polarne były widziane na Karaibach.
Proces zamiany biegunów magnetycznych może trwać setki lub nawet kilka tysięcy lat. Nasza cywilizacja nie potrafi przewidzieć kiedy rozpocznie się przebiegunowanie. Nie wiemy nawet jak wydarzenie to mogłoby wpłynąć na naszą technologię. Z całą pewnością powinniśmy spodziewać się braku dostępu do elektryczności, GPSu czy internetu a straty ekonomiczne byłyby liczone w dziesiątkach miliardów dolarów dziennie.
Podczas ostatniego pełnego odwrócenia się biegunów magnetycznych, tj. około 780 tysięcy lat temu, nasza cywilizacja jeszcze nie istniała. Od tamtego zdarzenia minęło sporo czasu a zdaniem naukowców, którzy biorą również pod uwagę słabnące pole magnetyczne Ziemi w tempie 5% w skali wieku, przebiegunowanie powinno nastąpić w ciągu 2 tysięcy lat. W związku z tym pojawia się konieczność wprowadzenia konkretnych zabezpieczeń na wypadek potencjalnej katastrofy. Ludzkość już dziś w znacznej mierze polega na technologii i elektronice. Zamiana biegunów magnetycznych Ziemi może zatem sprawić, że nasza cywilizacja cofnie się w rozwoju o kilkaset lat.
Ostatnie pięć milionów lat pole magnetyczne charakteryzuje długi okres stabilności, trwające od 450 do 590 tysięcy lat, z krótkimi okresami inwersji między nimi, według szacunków niektórych ekspertów, kolejne odwrócenie jest nieuchronne.
Ziemskie pole magnetyczne generowane jest przez prądy płynące w płynnym żelaznym jądrze, które otacza jądro wewnętrzne z litego żelaza. Obrót kuli ziemskiej napędza ciekły rdzeń, z ruchem spiralnym względem biegunów i równika. Przypomina to zjawisko w skali mikro, gdy fragment przewodu miedzianego otoczymy na żelaznym rdzeniu to wynikające z tego prądy elektryczne wygenerują pole magnetyczne.
Przypuszczalnie, odwrócenie biegunowości następuje, gdy duże obszary zewnętrzne rdzenia zostają odwrócone. Jeżeli powierzchnia takiego zjawiska jest wystarczająco duża, zmiany obszarów powodują zmiany polaryzacji. Jednak nie wiadomo, czy dzieje się to natychmiast. Ten proces może trwać tysiące lub nawet dziesiątki tysięcy lat.
Spekulacje na temat katastrofalnego skutku takiego zjawiska opierają się na fakcie, że w czasie zmiany polaryzacji Ziemi jądro wewnętrzne może zmienić pozycję o 180 stopni, a to z kolei, doprowadzi do zmiany położenia planety w przestrzeni o 90 stopni. Wynikiem będzie zmiana szerokości i długości geograficznych, jak również zniszczenie ludzkości w tym procesie. Większość naukowców uważa jednak, że to jest niemożliwe.
Tak naprawdę nikt nie jest w stanie ustalić, co stanie podczas odwrócenia biegunów. Jeśli przyjmiemy, że będzie to zjawisko trwające tysiące lat to osłabienie pola magnetycznego planety może narazić nas na bardziej intensywne promieniowanie słoneczne i naładowane cząsteczki mogą penetrować więcej przestrzeni wokół Ziemi. To w znacznym stopniu wpłynie na działanie wszystkich rodzajów urządzeń.
Nawet teraz, burze słoneczne i koronalne wyrzuty masy mogą powodować awarię komputerów, systemów komunikacji i sieci elektroenergetycznych. Osłabione pole magnetyczne zwiększa ten efekt. Na pewno zagrożone będą wszystkie orbitujące satelity, w tym systemy GPS i komunikacyjne, linie energetyczne będą regularnie zawodzić, lub w ogóle przestaną działać. Ponadto byłoby wtedy kilka biegunów magnetycznych tak, że orientacja za pomocą kompasu będzie trudna. Efekt będzie taki, że ludzkość cofnie się w rozwoju i stanie się to cywilizacyjną bolączką.
W ciągu ostatnich stu pięćdziesięciu latach pole magnetyczne Ziemi straciło 10 procent siły, co może sygnalizować zmianę polaryzacji.Istnieje duży obszar w pobliżu Południowej Afryki znany, jako anomalia magnetyczna południowego Atlantyku. Odkryty został w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku i jest słabym punktem w polu magnetycznym naszej planety. Jest to obszar gdzie promieniowanie kosmiczne wdziera się znacznie bliżej powierzchni naszej planety. Samo istnienie tej anomalii może wskazać na procesy w płynnym jądrze Ziemi, związane ze zmianą biegunowości.

John Moll

Related News

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

COPYRIGHT 2014 ZYCIE PUBLISHING SERVICES. ALL RIGHTS RESERVED.