Co nam służy, a co nie

spacerCodzienność wydaje się banalna, ale pozornie zwyczajne nawyki w istotnym stopniu wpływają na stan naszego zdrowia.

Niedzielne spacery odbywane niegdyś całymi rodzinami straciły dziś na popularności. Niesłusznie. Okazuje się bowiem, że ten zwyczaj wpływa korzystnie na pracę organizmu. Co prawda od spacerowania tkanka mięśniowa przyrasta nieznacznie, to jednak dodatkowy zastrzyk ruchu i tlenu wpływa korzystnie na mózg i serce.

Według badań zespołu niemieckich uczonych, kierowanego przez dr Wolfganga Koeniga, wykładowcę Uniwersyteckiego Centrum Medycznego w Ulm, przeznaczenie zaledwie 2 godzin tygodniowo na spacer zmniejsza ryzyko zapadania na choroby serca o aż 61 proc.

Dr Koenig podkreśla, że chodzi o regularny wysiłek, spacer o stałej porze.

Co ważne, nie dotyczy to jednak intensywnych obciążeń związanych z uprawianym zawodem, bo przemęczeni pracownicy fizyczni są poważnie zagrożeni atakiem serca. Także zawodowi sportowcy przyjmują nadmierne obciążenia, trzeba więc podkreślić, że ustalenia badaczy z Ulm odnoszą się tylko do osób prowadzących siedzący tryb życia.

Innym tracącym na popularności nawykiem jest picie mleka. Trzeba to zmienić! Wyniki badań zespołu naukowców z kanadyjskiego McMaster University, kierowanego przez dr Stuarta Phillipsa, wykładowcę kinezjologii (gałęzi nauki zajmującej się ruchem) wykazały bowiem, że mleko działa niezwykle korzystnie na organizmy ludzi wykonujących prace fizyczne i ćwiczenia sportowe.

Mleko pomaga w spalaniu tłuszczu, a jednocześnie wpływa na wykształcenie większej masy mięśni. Badacze z McMaster University przebadali zachowania organizmów dużej grupy mężczyzn ćwiczących przez 3 miesiące podnoszenie ciężarów. Uczestnikom eksperymentu podawano różne napoje: mleko, napój sojowy o takiej samej zawartości białka i dający tyle samo energii oraz specjalny napój węglowodanowy dla wyczynowców.

Według ekspertów, ci którzy pili mleko stracili prawie dwa razy tyle tłuszczu – około kilograma – co mężczyźni pijący napój węglowodanowy. Z kolei u pijących napój sojowy nie stwierdzono żadnego ubytku tłuszczu. Co warte podkreślenia, osoby pijące mleko uzyskały najwięcej masy mięśniowej.

Jeszcze inny nawyk traci na popularności. Można powiedzieć, że na szczęście. Chodzi tu o palenie papierosów.

Naukowcy z University of Nottingham przy współpracy kolegów z uniwersytetu w Kopenhadze oraz Washington University ustalili, że palenie papierosów, oprócz rozmaitych szkód wyrządzanych organizmowi, wpływa też na zanik mięśni. Badania przeprowadzono na kilkuset osobach po 60. roku życia, które spożywały podobne ilości alkoholu oraz prowadziły zbliżoną aktywność fizyczną. Badanych podzielono na dwie grupy. Byli to palacze, a więc osoby palące co najmniej 20 papierosów dziennie od co najmniej 20 lat oraz ludzie niepalący. Eksperci przeprowadzili badania krwi oraz pobrali próbki mięśni, aby ocenić procesy zaniku i tworzenia się tkanki mięśniowej.

Okazało się, że w przypadku palaczy odbudowa tkanki mięśniowej była mniej skuteczna. Ustalono, że jest to skutkiem podwyższonego poziomu miostatyny hamującej wzrost mięśni oraz enzymu MAFbx, rozkładającego białka mięśniowe.

Wnioski są więc oczywiste. Spaceruj, pij mleko, nie pal, a mięśnie same powolutku urosną.

Tadeusz Oszubski (mwm)

Related News

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

COPYRIGHT 2014 ZYCIE PUBLISHING SERVICES. ALL RIGHTS RESERVED.