Bitwa o Quebec City 1775 (2)

canada@200project

Z pewnym opóźnieniem wracamy do zamierzchłej historii – Bitwy pod Quebec City w grudniu 1775.
Pozostawiliśmy naszych Czytelników w owym dramatycznym momencie bitwy, kiedy to o poranku, prowadzony od południowej strony umocnień atak brygady Montgomery’ego załamał się pod gradem kul, które przyniosły jemu samemu śmierć. Brytyjczycy odnaleźli jego ciało w Nowy Rok i pochowali w kilka dni później – 4 stycznia – w zwykłej, żołnierskiej ceremonii.
Battle_Of_Quebec,_1775,_troops_movementTymczasem atakująca od północy grupa Arnolda odniosła początkowy sukces, sforsowała bowiem pierwszą linię umocnień dolnego miasta i weszła w jego ulice. Na tym jednak wyczerpała się fortuna Amerykanów. Najpierw ranny został sam dowodzący, gen. Arnold, który zdołał jednakaże przekazać dowództwo swemu zastępcy, Morganowi. Ten jednak nie zdołał sforsować głównych umocnień, gdyż skuteczny ostrzał obrońców chronionych przez wysokie mury właściwej twierdzy okazał się po prostu niemożliwy. Penetracja zaś dolnego Ville de Quebec wąskimi ulicami, mimo zdobycia barykady przy Sault-au-Matelot nie doprowadziła do niczego konkretnego. W wąskich uliczkach atak sił Morgana szybko stracił impet, a ściągnięty szybko przez Carletona odwód ok. 500 żołnierzy spod Bramy Pałacowej odciął im kompletnie drogę odwrotu. Strzelanina w wąskich uliczkach oraz zabudowaniach, gdzie próbowali chronić się Amerykanie, nie trwała zbyt długo. Ok godziny 10-tej Morgan skapitulował. Bitwa była skończona.
W bilansie walk uderza dysproporcja strat obu stron. Carleton raportował utratę jedynie 5 zabitych i 14 rannych, choć inne rachunki dają wyższą liczbę poległych obrońców. Co do strat przeciwnika, The_Death_of_General_Montgomery_in_the_Attack_on_Quebec_December_31_1775lossy-page1-745px-Invasion_of_Quebec.tif-1Brytyjczycy doliczyli się początkowo 30 zabitych po stronie amerykańskiej. Pewna jest jedynie liczba…. wziętych do niewoli, 431 ludzi. Co do rzeczywistych strat atakujących, źródła historyczne mówią nawet o 500 zabitych oraz tych, którzy utonęli itp. Dopiero po odtajaniu zimowych śniegów odnaleziono np. ciała dalszych 20 zabitych w walkach. Tak czy inaczej, pierwsza poważna porażka Armii Kontynentalnej była kosztowna.
Niezrażony klęską, Arnold zdecydował się na kontynuację oblężenia miasta. Na co liczył? Być może na błąd Brytyjczyków. Wojska amerykańskie były w sumie bardzo słabe, dziesiątkowane do tego epidemią ospy, którą w Amerykańskie szeregi zanieśli chorzy cywile, specjalnie wypuszczeni (czy też wygnani) z miasta przez gubernatora Carletona. Na niewiele zdały się skromne w sumie posiłki, montowane z wielkim trudem przez Kongres, ani zmiany dowódców. W początkach maja Amerykanie, tym razem pod dowództwem gen. Thomasa odeszli wreszcie na południe, chroniąc się w Forcie Ticonderoga. Nie mieli zresztą już wyboru, balans sił zmieniał się bowiem gwałtownie na ich niekorzyść.
Od 6 maja 1776 roku zaczęły przybywać do portu w Quebec brytyjskie okręty (w sumie było ich 40) przywożąc posiłki, które w początkach czerwca osiągnęły imponującą liczbę 9000 tysięcy żołnierzy, pod dowództwem gen. Johna Burgoyne’a. Co ciekawe, było wśród nich aż 4000…. Niemców z Hesji. Te siły rozpoczęły później słynną ofensywę w dolinie rzeki Hudson. Odsiecz miała jednak swoją drugą stronę – koszt. Pamiętać bowiem należy, iż te poważne siły ekspedycyjne musiały być utrzymywane przez prowincję, której ludność liczyła wówczas…. 80 tysięcy mieszkańców!
Dlaczego gen. Carleton nie zaatakował wcześniej pobitych i osłabionych Amerykanów, znosząc ich męczące oblężenie? Zadecydowało doświadczenie zdobyte przez gubernatora w poprzedniej wielkiej konfrontacji pod murami Quebecu, w roku 1759. W trakcie tamtej wojny, konfrontacji Brytyjczyków z Francuzami, Carleton służył pod rozkazami gen. Wolffe’a. Dowodzący francuskimi oddziałami generał Montcalm, ufny w swe siły zdecydował się wtedy na opuszczenie murów warowni i podjął decydującą walkę na Polach Abrahama, płacąc za swoją decyzję śmiercią na polu bitwy; Francja zaś utraciła na zawsze swoje kanadyjskie posiadłości. W roku 1776 świetnie zaopatrzony i obsadzony Quebec mógł spokojnie czekać na wiosnę. Los kampanii przesądzony jednak został już owego zimowego poranka, 31 grudnia 1775. Próba zdobycia Kanady przez rewolucyjną Amerykę – ambitny plan całkowitego wypchnięcia Brytyjczyków z ich północno-amerykańskich kolonii zakończył się totalną klęską. W trudnej, twardej walce Stany Zjednoczone ostatecznie wybiły się na niepodległość, ale na kolejną próbę zmiany mapy północno-zachodniej części kontynentu zdecydowały się dopiero po upływie… 37 lat. Ale o tym następnym razem.

WMWojnarowicz

Related News

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

COPYRIGHT 2014 ZYCIE PUBLISHING SERVICES. ALL RIGHTS RESERVED.