Akcja na Nanga Parbat

Polscy wspinacze uratowali Elisabeth Revol. Uwięziony pod szczytem Nanga Parbat Tomasz Mackiewicz był bez szans. Pogoda się załamała, nikt nie spróbuje go już uratować.
42-letni Tomasz Mackiewicz w towarzystwie 37-letniej Elisabeth Revol drugi raz próbowali razem zdobyć Nanga Parbat. Była to siódma próba Mackiewicza. Udało im się, ale cena była bardzo wysoka. Polak utknął na wysokości ok. 7200 m n.p.m. i wszystko wskazuje na to, że swój największy wspinaczkowy sukces przypłacił życiem.
„Wczoraj w godzinach nocnych otrzymaliśmy informację. Elisabeth Revol i Tomasz Mackiewicz utknęli na wysokości ok. 7400 m pod kopułą szczytowa Nanga Parbat. Po nocy spędzonej na tej wysokości podjęli próbę zejścia niżej” – poinformował w komunikacie Polski Himalaizm Zimowy 2016-2020 im. Artura Hajzera w piątek rano. Przed godziną 10:00 w komunikacie dodano, że obecnie znajdują się oni na wysokości 7200 metrów w oczekiwaniu na pomoc.
Na pomoc wyruszyła czwórka polskich himalaistów, członków polskiej zimowej wyprawy na K2 – Denis Urubko i Adam Bielecki grupa ratunkowa oraz ratownicy medyczni Jarek Botor i Piotr Tomala. Przelecieli 200 km dzielących ich od Nanga Parbat pakistańskimi śmigłowcami wojskowymi. Te wysadziły ich w pobliżu obozu pierwszego na wysokości 4850 m npm.
Revol noc z piątku na sobotę spędziła na wysokości 6700 m w temperaturze minus 40 stopni Celsjusza. Odmroziła palce u rąk i nóg. Wpięta w stare liny poręczowe dotarła na wysokość 6000 m i czekała na ratunek. Bielecki i Urubko dotarli do niej błyskawicznie.
W nocy z soboty na niedzielę po przebyciu około 1100 metrów wzwyż odnaleźli Elisabeth Revol.
Na Facebooku fanów Urubki pojawiło się krótkie nagranie. Widać na nim niewiele, panują egipskie ciemności (była druga w nocy), ale można usłyszeć moment znalezienia Revol. – Elisabeth, nice to see you. Adam! I got her! – zawołał Urubko do Bieleckiego.

Bielecki sprowadza Revol, Urubko asekuruje i robi zdjęcie

– Moje pierwsze pytanie do Eli, to było o to, czy Tomek jest w stanie samodzielnie chodzić. Bo wiedzieliśmy, że już samo dotarcie do niego będzie bardzo trudne, ale jeżeli jest w stanie poruszać się o własnych siłach, to warto. W momencie, gdy nie jest w stanie poruszać się o własnych siłach, my nie mamy żadnej możliwości ściągnięcia go na dół. Nawet gdybyśmy jakimś cudem do niego dotarli w tej pogarszającej się pogodzie – relacjonował Adam Bielecki.
– No i niestety odpowiedź Eli była taka, że Tomek jest bardzo poważnie poodmrażany: ma odmrożone twarz, ręce i nogi, i nie jest w stanie samodzielnie chodzić. A też nie widzi – przywołał słowa uratowanej Francuzki polski himalaista. – Wiedzieliśmy, że nawet gdyby udało się w jakiś sposób dotrzeć do Tomka, to nie jesteśmy w stanie mu pomóc. To i to był bardzo trudny moment – wskazał Bielecki.
Między innymi relacja Francuzki, konieczność sprowadzenia jej do obozu oraz zapowiedź pogorszenia pogody doprowadziły do decyzji o niekontynuowaniu akcji ratunkowej.
Revol już w Islamabadzie
Denis Urubko i Adam Bielecki po wielu godzinach nocnej akcji ratunkowej sprowadzili Elisabeth Revol ze zbocza Nanga Parbat (8125 m n.p.m.). Spod ośmiotysięcznika zabrały ich helikoptery – Francuzka jest już w Islamabadzie.
Revol pokład śmigłowca opuściła o własnych siłach. Jak na osobę, która niedawno została ściągnięta przez ratowników z wysokości 6000 metrów, wyglądała bardzo dobrze. Ubrana w kurtkę i czapkę przywitała się ze skromną delegacją. Krótko porozmawiał z nią ambasador Francji w Pakistanie Marc Barety i Ali Saltoro, który wspierał akcje ratowniczą.
Błagam, wznówcie akcję!”
Ojciec himalaisty – Witold Mackiewicz – również był wdzięczny za pomoc, ale nie mógł pogodzić się z odwołaniem akcji ratunkowej. – Mam niedosyt, że ją przerwano. Przecież w przypadku Tomka to nie jest akcja poszukiwawcza, bo wiadomo, gdzie on jest. Nie zostawiajmy go samego, póki może żyć – apelował w rozmowie z „Newsweekiem”.
Wręcz błagał o jej wznowienie: – Ja wiem, czuję to, że on wciąż żyje. Tomek potrafi przeżyć przez 6 dni w jamie śnieżnej na podobnej wysokości. To twardy i bardzo uparty chłopak.
„Moja wdzięczność nie ma dna”
– Jestem głęboko wdzięczna wszystkim, całemu zespołowi pod K2 – Adamowi, Denisowi i pozostałym wspinaczom. Wszystkim osobom, które były zaangażowane w pomoc. Ja wiem, że zrobili wszystko, żeby mu pomóc. Moja wdzięczność nie ma dna – mówiła na antenie TVN 24 Anna Solska, żona zaginionego na Nanga Parbat Tomasza Mackiewicza.
– Ta energia, jaką Tomek generuje wśród ludzi, i jego charyzma, są fenomenalne: jest nie z tego świata. Wyzwala takie pokłady solidarności, dobra i miłości, że to się nie mieści w głowie – dodała.
Solska przyznała, że zdaje sobie sprawę tego, że zrobiono wszystko, żeby pomóc jej mężowi. – Cała akcja zespołu spod K2 też była nieprawdopodobna. Mogę powtarzać setki i tysiące razy, że bardzo dziękuję wszystkim, moja wdzięczność nie ma dna.
– Chylę czoło przed odwagą 4 polskich bohaterów, którzy wyruszyli na ratunek Elizabeth Revol i Tomkowi Mackiewiczowi na Nanga Parbat – napisał w niedzielę na Twitterze ambasador Francji Pierre Levy. I dodał: – Jestem myślami z rodziną i bliskimi Tomka.
30 godzin, które zmieniło historię himalaizmu
O heroicznej akcji Polaków pisały media na całym świecie. „To było 30 godzin akcji ratunkowej na Nanga Parbat, które zmieniło historię himalaizmu” – napisała włoska „La Gazzetta dello Sport” – Nikt wcześniej nie dokonał takiego wejścia. Większości osób zajmuje to dwa lub trzy dni, a im się udało to zrobić w osiem godzin, w ciemności – nie mógł nadziwić się Karim Shah, pakistański himalaista cytowany przez „Le Monde”.
– O Tomku Mackiewiczu należy powiedzieć jeszcze jedną rzecz – z kilku źródeł informacji wynika, że udało mu się wejść na szczyt. On i Elisabeth byli 25 stycznia na Nanga Parbat. Jest to więc pierwszy Polak, który zdobył ten szczyt w zimie, Elisabeth jest pierwszą kobietą, pierwszą Francuzką. Niestety koszt zdobycia tego szczytu jest taki, jak państwo widzą – podkreślił Krawczak, prezes Narodowego Centrum Górskiego. Przypomnijmy, że podobne informacje – od samej Revol przekazywał Ludovic Giam- biasi, wieloletni wspinaczkowy partner Francuzki.

Related News

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

COPYRIGHT 2014 ZYCIE PUBLISHING SERVICES. ALL RIGHTS RESERVED.