26 maja 2016

Informator kulturalny pod redakcją Krzysztofa Jasińskiego

Kathleen Battle

kathleenGłos tej amerykańskiej śpiewaczki murzyńskiego pochodzenia zaliczany jest do najpiękniejszych sopranów liryczno–koloraturowych ostatnich lat. Występuje regularnie w najsławniejszych teatrach operowych Paryża, Londynu, Wiednia, San Francisco, Chicago, Nowego Jorku. Koncertuje z najlepszymi orkiestrami, daje recitale w najbardziej prestiżowych salach koncertowych Stanów Zjednoczonych, Kanady, Europy, Ameryki Południowej, a nawet Dalekim Wschodzie. Kathleen Battle współpracuje z największymi artystami naszych czasów. Występowała z wielkimi dyrygentami, by wspomnieć tych największych mistrzów batuty: Herbert von Karajan, Riccardo Muti, Seiji Ozawa, Leonard Slatkin, Andre Previn, Claudio Abbado, Sir Georg Solti, James Levine, Lorin Maazel i Sir Neville Marriner. Śpiewała z Jessye Norman, Luciano Pavarottim i Placido Domingo; koncertowała ze skrzypkiem Itzhakiem Perlmanem, trębaczem Wyntonem Marsalisem, flecistą Jean-Pierre Rampalem, gitarzystą Christopherem Parkeningiem i saksofonistą Grooverem Washingtonem. Ma w swoim dorobku niezliczone nagrania solowe, operowe i koncertowe czołowych wytwórni. Otrzymała pięć nagród Grammy. Jest także laureatką nagrody Emmy. Tyle oficjalna fasada, za nią świat wygląda niestety, zupełnie inaczej. Wiele osób, które z nią współpracowały uważa ją za osobę nie do zniesienia. Jest kapryśna, niekoleżeńska i czasami złośliwa. Każe ciągle na siebie czekać, bo notorycznie się spóźnia na próby, koncert i przedstawienia. Wpada najczęściej w ostatniej chwili, najczęściej w momencie kiedy dyrygent czy dyrektor są bliscy obłędu ze zdenerwowania. W muzyczno–operowych kręgach krąży na jej temat wiele niezwykłych opowieści. Jedna z nich głosi, że pewnego razu wieziona luksusową limuzyną (tylko takie akceptuje) na koncert poczuła nagle powiew zimnego powietrza. Co robi w tej sytuacji nasza gwiazda? Po prostu dzwoni z telefonu komórkowego do swoich agentów w Nowym Jorku, by ci natychmiast zadzwonili do centrum obsługi samochodowej, do której należał wiozący ją samochód, z poleceniem dla kierowcy by uregulował w samochodzie klimatyzację. – Trudne do uwierzenia, ale ponoć prawdziwe! Jest też Battle postrachem dyrektorów i personelu wielu wytwornych hoteli. Dlaczego? Ma chroniczną skłonność do częstego zmieniana hotelowych pokoi i to bez względu na porę dnia czy nocy. Ma też jedną z najważniejszych cech: pojawiając się na estradzie przykuwa bez reszty uwagę słuchacza „tysiącem barw wykonywanej muzyki.”

29 maja – Roy Thomson Hall.

Bloc Party

Bloc_PartyGdy w 2005 roku ukazał się ich debiutancki krążek „Silent Alarm”, większość znaczących magazynów muzycznych prześcigała się w wysyłaniu superlatyw pod adresem grupy. „NME” uznał płytę za najlepszy album roku, zaś „Q Magazine” zaopiniował, iż dokładnie tak powinien brzmieć pop. Dziś, z nieco szerszą dyskografią, Bloc Party dalej stanowi jedną z najbardziej uznanych i rozpoznawanych grup młodej brytyjskiej sceny rockowej.

Do powstania kapeli doszło w najbardziej typowy sposób. Russell Lissack i Kele Okereke połączyli wspólne pasje i zainteresowania muzycz- ne i zaczęli razem grać. Zamieścili ogłoszenie w „NME” i tym sposobem znaleźli brakujących muzyków do zespołu: basistę Gordona Moakesa oraz perkusistę Matta Tonga. Początkowo tworzyli jako Union, Superheroes of BMX, The Angel Range oraz Diet, a pod koniec 2003 r. rozpoczęli oficjalną działalność jako Bloc Party. Jak sami tłumaczyli, nazwa ta nie ma żadnych politycznych konotacji. Odwołuje się do tak zwanego „block party”, czyli lokalnej imprezy, organizowanej dla mieszkańców pobliskich osiedli.

30 maja – Phoenix Concert Theatre.

Luca Turilli Rhapsody

luca_turilli__s_rhapsodyLuca Turilli Rhapsody stanowi obecnie jeden z ważniejszych zespołów, wykonujących symfoniczny power metal, na świecie. Wszystko za sprawą gitarzysty a zarazem lidera – Luca Turilli’ego. Odejście włoskiego wirtuoza gitary z Rhapsody Of Fire w 2011 roku wywołało sporo emocji. Wielu fanów zastanawiało się co dalej. Turilli jednak nie próżnował, co zaowocowało powstaniem pierwszego albumu „Ascending to Infinity” pod szyldem LTR w 2012 roku.

Ciągłe poszukiwania i stawienie sobie coraz wyższej poprzeczki przyczyniło się do powstania samozwańczego gatunku muzycznego, którego muzyk określa mianem „cinematic metal”. Po świetnym przyjęciu pierwszej płyty czas na premierę kolejnej.

1 czerwca – The Mod Club.

CZWARTKOWE WIECZORY TEATRALNE

26 maja 2016

PAPIEROWY KSIĘŻYC

Jeden z najbardziej niedocenionych reżyserów Peter Bogdanovich funduje nam kolejną ciepłą historię o przyjaźni dodatkowo pokazując społeczeństwo amerykańskie w dobie wielkiego kryzysu. Po genialnym „Ostatnim seansie filmowym”, dostajemy więc następny kompletny i zmuszający do refleksji film, który dodatkowo niesamowicie wciąga. Bardzo zabawna  podróż głównych bohaterów jest pełna przygód, ich transformacja jest  świetnie pokazana, a Tatum O’Neal w pełni zasłużyła na Oscara. Aż szkoda że ten film jest taki krótki, bo kończy się tak szybko iż widz żałuje że Moses i Addie nie natknęli się na więcej przeszkód. To trzeba zobaczyć.

2 czerwca 2016

KĄPIELISKO OSTRÓW

Utrzymany w czechowowskim klimacie znakomity komedio-dramat w reżyserii Maciera Englerta na podstawie powieści Pawła Huelle. Malowniczy dworek, otoczony sadem, zubożała rodzina dawnego ziemianina i fabrykanta. Lecz w tym nowym świecie pozorów nuworysze z dużymi pieniędzmi mają niestety znacznie większą siłę przebicia niż żyjący wspomnieniami przeszłości ostatni przedstawiciele upadających rodów –  kształtuje się nowy  porządek społeczny. Przy okazji rodzinnego zjazdu wychodzą na jaw zadawnione urazy, wzajemne pretensje i kompleksy. Co gorsza, nie wszyscy grają w otwarte karty. Znakomite aktorstwo!

Related News

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

COPYRIGHT 2014 ZYCIE PUBLISHING SERVICES. ALL RIGHTS RESERVED.