Noworoczne nadzieje

Czy Nowy Rok będzie dla Ciebie bardziej pomyślny? Z pewnością masz nadzieję na wiele zmian. Ale czego oczekujesz najbardziej?  
Każdy z nas ma swoje oczekiwania wobec otaczającego go świata i wierzy, że każdy kolejny dzień, ma szansę być lepszy. Nowy Rok jest takim momentem startowym, który pozwala ufać, że zmiany na lepsze dopiero przed nami. A jakie są Twoje oczekiwania względem niego?

postanowieniaLudzie będą szczęśliwsi

Patrząc na ludzi, którzy Cię otaczają i na tych, których zupełnie przypadkowo spotykasz, zastanawiasz się może czasem, dlaczego mają w sobie tyle negatywnych emocji? Czemu brak w nich zwyczajnych ludzkich odruchów? Nie potrafią okazać innym, serca, nie dostrzegają czyichś problemów, bo tak mocno skupiają się na sobie. A te ich starania i tak niewiele dają, bo nie pomagając innym, czasem ich nawet depcząc i tłamsząc dosłownie ich uczucia, sami nie umieją do końca poradzić sobie z własnym życiem. Nie są szczęśliwi. A świat ludzi nieszczęśliwych, to przecież jakieś koszmarne wyobrażenie. Czy może jednak już rzeczywistość? Wiesz, że nie można wszystkim pomóc, nie można przecież rozwiązać wszystkich problemów całej ludzkości, nakarmić wszystkich głodujących i ochronić przed działaniem przemocy bezbronnych. Ale mimo to, w głębi serca wierzysz, że dobro, które tkwi w każdym z nas, będzie zwyciężać i powoli sprawi, że ludzie staną się lepsi, uśmiechnięci, zwyczajnie radośni. Bajka? Niekoniecznie.

Zdrowie

Czy jesteś okazem zdrowia? Jeśli tak, to możemy Ci tylko serdecznie pogratulować. Jeśli nie, to życzymy poprawy.  Bo akurat w tej kwestii, ani czyjaś przychylność, ani Twoja inicjatywa nie mają czasem większego wpływu, na to, czy jesteś zdrowy. Nawet zupełnie zdrowy tryb życia nie ochroni przed chorobami, przed nieprzewidzianymi sytuacjami. Czasem decyduje ślepa ręka losu. Ale nie oznacza to, że nie musisz o siebie dbać. Powinieneś to robić tym bardziej. Jak mówią starsi ludzie, szanuj sobie zdrowie, bo go nie kupisz! Święta to prawda. Dlatego może pomyśl, aby w kolejnym roku wykonać zaległe badania profilaktyczne, nie odkładać wizyty u lekarza, jeśli coś Ci dokucza. A może warto rzucić palenie? Jak myślisz są jakieś szanse, że Ci się uda? Warto spróbować. Wierzymy, że nie stracisz nadziei przede wszystkim na towarzystwo zdrowia w kolejnym roku. Bo tylko ono pozwoli Ci się w pełni cieszyć życiem.

Większe pieniądze

Szczęścia nie dają, ale bez nich ani rusz. Być może należysz do tego odsetka ludzi, którzy ciągle niedowierzają, że kawałek papieru lub zwykłego stopu metalu ma władze nad całym światem. A może już przywykłeś do tego stanu rzeczy i łatwiej pojmujesz, że tak już musi być. Pieniądze w Twoim codziennym życiu, jak i w życiu innych pełnią swoją zasadniczą rolę. Pozwalają na realizację planów, marzeń, sprawianie przyjemności innym i pomaganie potrzebującym. Pozwalają na spokojny byt, zabezpieczający zwyczajne ludzkie potrzeby. Nie zawsze jednak masz tyle pieniędzy, ile byś chciał. Nic w tym nadzwyczajnego, ale właśnie nadejście kolejnego roku, pozwala Ci tworzyć plany i mieć nadzieję, że pieniędzy Ci na nie wszystkie wystarczy. A jak pokaże praktyka? Zobaczysz za rok.

Rozwiązanie problemów zawodowych

W pracy ciągle tkwisz w wielu sprawach, jak w niekończącej się traumie. Nie potrafisz sobie poradzić z chamskim szefem, zazdrosnymi kolegami, a cała masa spraw nie pozwala Ci na dobrą organizację pracy. Przy tym wszystkim nie umiesz odmawiać. Co przez to tracisz? Ano to, że masz coraz więcej i więcej do zrobienia. Inni błyszczą zamykając kolejne sprawy, a Ty, jak mucha w smole trzepoczesz skrzydełkami. I po co Ci to? W dodatku uwikłałeś się w jakąś niejednoznaczną sytuację i każdy dzień w pracy jest dla Ciebie bardzo trudny do przejścia. Pamiętaj, że z Nowym Rokiem może wiele się zmienić w Twojej sytuacji zawodowej, ale tak naprawdę licz tylko na siebie. Samo czekanie i nie trzymanie spraw w swoich rękach pozwoli Ci tylko na przejście przez kolejny rok i ponowne… czekanie, na poprawę w pracy. A czasem tą jedyną poprawę może dać tylko jej zmiana. Pomyślałeś o tym?

Ręka boska ustawi polityków

Nie każdy interesuje się polityką. Czasem wystarczy, że docierające do Ciebie wyrywkowo komentarze, sytuacje i zachowania rządzących krajem dają Ci obraz, którego tak naprawdę nie chcesz oglądać. Nie, dlatego, że wolisz tylko oceniać stojąc z boku, nie robiąc żadnych kroków w kierunku poprawy sytuacji Twojej, Twojego sąsiada, Kowalskiego, Kwiatkowskiego czy Nowaka. Po prostu od tych spraw są politycy. Żałością i niekiedy gniewem przepełniają Cię jednak ich działania i zbyt krótkie spojrzenie na prawdziwą rzeczywistość, na jej błędną ocenę, bo być może wygodną? W każdym razie jak, każdy ufasz, że może w końcu zdarzy się coś, co otworzy im oczy, ujmie z kieszeni i zaczną rządzić nie dla siebie tylko dla kraju, dla wszystkich ludzi. Wierzysz w cuda? Bo my w tym wypadku niestety nie.

Szansa na miłość?

Twoi znajomi już dawno założyli rodziny, a może, chociaż znaleźli swoją drugą połowę i cieszą się urokami życie, jakie daje im poznawać wzajemna i szczera miłość. A Ty? Ciągle czekasz na jej nadejście? Wydaje Ci się, że akurat Ciebie omija szerokim kołem i nie chce Ci pozwolić na bycie szczęśliwym. Czasem kogoś poznajesz, na jedną noc, może na trochę dłużej, ale to i tak szybko się kończy. Ciągle myślisz, „to nie, to”. Może nawet z czasem tracisz już nadzieję, na to, że kiedyś szczęśliwie się zakochasz i poczujesz ciepło czyichś ramion.  Że w końcu odnajdziesz to poczucie bezpieczeństwa, jakie będzie Ci dawać tylko ta jedna, jedyna i kochana osoba. Pamiętaj, że miłość, zawsze może czaić się tuż za rogiem i odnajdzie Cię właśnie wtedy, kiedy najmniej tego będziesz się spodziewać. Być może właśnie w Nowym Roku?

W końcu znajdziesz czas dla siebie?

Czy w Twoim życiu jest miejsce na regularny relaks, spokojny czas spędzany tylko w gronie najbliższych? Czy masz chwilę na sprawianie sobie małych przyjemności, jak przeczytanie książki, drzemkę w ciągu dnia, regularne spotkania z przyjaciółmi czy może zwykłą dłuższą kąpiel? Nie zawsze. Ogrom obowiązków momentami Cię przytłacza. Działasz jak zaprogramowana maszyna, którą od czasu do czasu trzeba tylko lekko naoliwić, oddać do serwisu i będzie działać dalej. Tylko czy nie zastanawiałeś się jak długo? Czy nie bardziej od fizycznego dokucza Ci przemęczenie psychiczne? Dlatego nosisz wielkie nadzieje, że wraz z nadejściem Nowego Roku, może coś się zmieni. Nawet, jeśli nie od razu. Pozwoli Ci to jednak na wiarę, że Twój czas, będzie, choć na chwilę należał tylko do Ciebie. Ale pamiętaj, że bez Twojej inicjatywy nic się nie zmieni.
A może masz inne ukryte nadzieje noworoczne? Oby i one się spełniły. Czego Ci życzymy i sobie też.

Oprócz Noworocznych nadziei pojawiają się także Noworoczne postanowienia.

Czy można je spełnić w realnym wydaniu? To możliwe!
To już tradycja, że  wraz z końcem starego roku dochodzimy do wniosku, że pora na zmiany. Już dość opychania się ciasteczkami, zalegania na kanapie i biadolenia „Moje życie to wegetacja”. Obiecujemy sobie zakasać rękawy i wziąć się w końcu za realizację naszych pasji i planów. Teoria jest prosta – problem pojawia się, gdy przychodzi pora na praktykę.
Przestanę palić, zacznę biegać, znajdę odwagę, by umówić się z koleżanką/kolegą, zapiszę się na kurs rysowania, założę ogródek, będę regularnie chodzić na spacery, przestanę narzekać i marnotrawić czas na zupełnie niepotrzebne i bezwartościowe czynności – obiecujemy sobie różne rzeczy, w duchu powtarzając – „Tak, tym razem na poważnie się za to wezmę, koniec rozczulania się nad sobą i wynajdowania tysiąca wymówek, byle tylko odłożyć coś na później. Nadchodzi Nowy Rok, moje życie stanie się lepsze, to czas przełomu”.

Teoria kontra praktyka

Mamy już swoje postanowienie – w głowie widzimy siebie malujących niczym Picasso, galopujących konno po bezkresnych równinach albo z figurą modelki/ kulturysty. Pracująca pełną parą wyobraźnia sprawia, że poprawia się nam humor i już nie możemy się doczekać tego nowego roku… Niestety zapominamy o bardzo ważnej rzeczy… Nic nie zrobi się samo… Piękna wizja to jedno, a jej realizacja to coś zupełnie innego.
W blasku sztucznych ogni i huku petard mija Nowy Rok – pojawia się proza życia. W optymistycznej wersji wydarzeń zapisujemy się raz czy dwa na siłownię/basen, przez dwa dni nie palimy, przez tydzień staramy się np. zdrowo odżywiać… – i na tym koniec… Po ćwiczeniach bolą mięśnie, palić się chce, a zdrowe posiłki wymają czasu i zrobienia zakupów w odpowiednich miejscach. Szybko przychodzi zniechęcenie, pojawiają się przeszkody, o których wcześniej nie pomyśleliśmy i w ostateczności, tylko nielicznym udaje się zrealizować coś z tego, co sobie założyli, jako postanowienie noworoczne.

Rozsądne podejście

Jeśli chcecie dać sobie szansę na to, by rzeczywiście wasze postanowienie stało się rzeczywistością, musicie podejść do niego rozsądnie.
Mierzcie siły na zamiary. Nie obiecujcie sobie, że w nowym roku np. pojedziecie na 2 tygodniową wycieczkę na Teneryfę, jeśli już teraz wiecie, że to przekracza wasze możliwości finansowe, będzie problem z urlopem w dogodnym terminie lub niedługo pojawi się nowy członek rodziny i wyjazd z noworodkiem będzie niemożliwy.
Warto wystrzegać się również deklaracji typu: „Na siłownię będę chodzić codziennie” (bo tak szybciej kilogramy znikną) – w efekcie bowiem tak się zmęczycie, że odechce wam się ćwiczyć choćby raz w tygodniu.
Entuzjazm jest ważny, ale jego nadmiar pozbawiany zdrowego rozsądku, może doprowadzić do całkowitej porażki w realizacji noworocznych postanowień (i to już na samej linii startu). Po co wam dodatkowy stres, frustracje, obwinianie się o brak konsekwencji w działaniu – nie róbcie takiego błędu i nie rzucajcie się z motyką na słońce.

Noworoczne postanowienia

Nie należy podejmować decyzji pochopnie, chwila refleksji zawsze się przyda i będzie czymś cennym. Pozwoli zwiększyć szansę na to, by noworoczne postanowienie zostało zrealizowane z pełnym sukcesem.
Weź notes i usiądź wygodnie. Niech nie rozpraszają cię inni domownicy (no chyba, że postanowienia chcecie wybrać całą rodziną, więc możecie zebrać się w większym gronie).
Przypomnij sobie, jaki był  mijający rok, co było w nim dobre, co złe, jak go oceniasz, czego się w jego trakcie nauczyłeś?
Zastanów się, co cię najbardziej denerwuje w tobie, twoim zachowaniu, nawykach, co byś chciał zmienić i dlaczego, jakie konsekwencje, by to ze sobą przyniosło i jak mogłoby odmienić twoje życie na lepsze?
Punkt po punkcie spisz wszystkie propozycje postanowień noworocznych, jakie przyjdą ci do głowy.
A teraz czas na realne spojrzenie na każdą z nich. Z czym się będzie wiązała taka zmiana? Czy jest realna? Będziesz w stanie znaleźć czas, pieniądze, będziesz miał dość sił, by zaistniała szansa wcielenia w życie postanowienia/postanowień? Bądź uczciwy względem siebie…
W zależności, jak dużą konsekwencją w działaniu się wykazujesz – wybierz teraz to, co wydaje ci się mieć największą szansę na sukces. Postanowień może być kilka, jednak jak uczy życie – lepiej wybrać jedno, by móc się w pełni na nim skupić. Przy większej ilości postanowień istnieje spore ryzyko, że na górnolotnych deklaracjach się skończy.
Wyznacz sobie terminy, opisz jak będziesz wcielać w życie swoje postanowienie – unikaj deklaracji typu „Od nowego roku zacznę biegać”. Bez określania daty postanowienie rozpłynie się w czasie. Wyznacz daty, częstotliwość, im więcej szczegółów, tym lepiej.
Zapisz sobie na kartce swoje postanowienie. Uwzględnij je również w swoim kalendarzu (np. do 30 stycznia szukam ciekawej oferty kursu tańca, chce chodzić na zajęcia raz w tygodniu – np. w soboty, bo wtedy mam czas. Kurs chcę zacząć od lutego, bo w styczniu mam dużo różnych zobowiązań i nie będę w stanie znaleźć czasu i pieniędzy na to).
Teraz tylko wystarczy poczekać na rozpoczęcie nowego roku i do dzieła:)

Bądź konsekwentny i uparty. To twoje życie i w wielu przypadkach od twojego samozaparcia zależy, jakie ono będzie. Trzymamy kciuki i mamy nadzieję, że tym razem noworoczne postanowienia – nie będą tylko słowami rzuconymi na wiatr.

Related News

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

COPYRIGHT 2014 ZYCIE PUBLISHING SERVICES. ALL RIGHTS RESERVED.