21 sierpnia 2014

W czterech lokalizacjach księgarni „Pegaz” znajdują się specjalne skrzynki, do których można wrzucać pytania ogrodnicze. Pytania można umieszczać również na stronie internetowej “Życia” w rubryce Jana Ogrodnika jako komentarz. Odpowiedzi na nie znajdą Państwo w kolejnych wydaniach tygodnika „Życie”.

Pan Zdzisław: – Moja magnolia po zimie zakwitła, ale po dwóch dniach kwiaty zbrązowiały. Drzewo wypuściło liście tylko na jednej odnodze i one też mają rdzawe przebarwienia. Ponadto na korze widać białe brodawki, które przypominają bazie. Nie wiem czy jest jakaś nadzieja, żeby w przyszłym roku coś się zmieniło? Czy może mi Pan coś doradzić, czy raczej mam ją wyciąć?

magnolia– Podejrzewam, że na Pana magnolii skumulowaly się aż dwa problemy. Ostatnia, bardzo ciężka zima spustoszyła magnolie. Mimo, że są one stosunkowo odporne na mróz, wiele spośród nich przemarzło; jeżeli nie całkowicie, to częściowo. Nie pozostaje więc Panu nic innego, jak wyciąć wszystkie martwe pędy. A jak sprawdzić, czy pęd jest martwy? Wystarczy zadrapać korę: jeżeli pod korą jest zielona tkanka to pęd jest jeszcze żywy, ale jeżeli jest tam kolor brązowy to pęd jest martwy. Natomiast opisane przez Pana brodawki to tarczniki (ang. scale). To owady, które się nie ruszają, ale przytwierdzają się do pędu i wyssysają z niego soki. Teraz trzeba je usuwać me- chanicznie, a potem wczesną wiosną opryskać całe drzewo środkiem „Dormant Spray”. Olej zawarty w tej mieszance odetnie owady od dostępu do tlenu i spowoduje ich wyginięcie. Równocześnie warto opryskiwać całe drzewo mydłem ogrodniczym (ang. horticultural soup), aby niszczyć żerujące na spodniej stronie liści larwy tarczników. Dałbym jednak szansę tej Pana magnolii…

Pani Ewa: – Zachciało mi się ekologicznych warzyw. Ponieważ mieszkam w bloku, załatwiłam sobie działkę. Okolica piękna, błoga cisza; sarenki, dzikie indyki, lisy, gęsi…  sielanka po prostu, jeżeli chodzi o wypoczynek. Wszystko zaczęło pięknie rosnąć. No a potem zaczęły się problemy… a tu przecież pora na zbieranie warzywek i robienie weków na zimę.  A u mnie ogórki wzeszły pięknie i przez 2 tygodnie wszystko było idealnie. W tej chwili wszystkie liście zżółkły. Pomidory wyrosły niczym topole, owoców na nich dużo, ale krzaki zaczynają szybko więdnąć. Co robić?

pomidory– Jak sama Pani widzi stwierdzenie, że „rolnik śpi a zboże mu rośnie” mija się z prawdą. Pani ogórki zaatakowała jakaś choroba grzybowa. Trzeba je bacznie obserwować i przy pierwszych objawach opryskiwać środkiem grzybobójczym. Z pomidorami może być natomiast sprawa poważniejsza. Skoro uprawia je Pani za miastem, to mogła zaatakować je choroba ziemniaczana. Wywołują ją wirusy i nie ma na nią rady. A może po prostu zapomniała Pani o podlewaniu?

Zapraszam na moją stronę: www.janogrodnik.com

Related News

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

COPYRIGHT 2014 ZYCIE PUBLISHING SERVICES. ALL RIGHTS RESERVED.