15 lutego 2018

Informator kulturalny pod redakcją Krzysztofa Jasińskiego

Kid Rock

Amerykański muzyk Kid Rock urodził się w 1971 roku w Detroit jako Robert James Ritchie. Początkowo interesował się rapem i break-dance, by później stać się muzykiem rockowym. Swoje pierwsze demo nagrał w roku 1988, zainspirowany dokonaniami zespo-łu Beastie Boys.

Po przeprowadzce na Brooklyn dołączył do wytwórni Continuum i zmienił kierunek swoich muzycznych działań – porzucił rap zwracając się w stronę ciężkich, metalowych brzmień. W 1993 ukazała się nowa płyta Kid Rocka – „The Polyfuze Metod” – co do której opinie krytyków były podzielone. Kolejna dekada była dla muzyka pasmem zmian – mimo iż wystąpił w 1999 roku na festiwalu w Woodstock i wydał kolejny, dobrze przyjęty album „The History of Rock”, stracił przyjaciela, Joego C. a jego nazwisko coraz częściej pojawiało się w kontekście związku z seksowną gwiazdą Pamelą Anderson (para rozstała się w 2006 roku), co spowodowało, że życie prywatne Kid Rocka interesowało media bardziej niż jego twórczość.

16 lutego – Air Canada Centre.

Robert Plant

Artyści, którzy nie żerują na minionej chwale, lecz wyprawiają się na nieznane sobie terytoria w poszukiwaniu inspiracji, stanowią sól tej ziemi. Robert Plant mógłby przecież na dobre reaktywować Led Zeppelin, nagrać z nimi nową płytę i wyruszyć w światową trasę koncertową – i z pewnością zarobiłby na tym krocie. On jednak woli patrzeć do przodu, niż oglądać się za siebie. Owszem, kilka razy skrzyknął się z Jimmym Page’em, Johnem Paulem Jonesem i zmiennikami zmarłego Johna Bohnama (jednym z nich był jego syn Jason). Były to jednak zaledwie trzy koncerty, w tym charytatywny Live Aid ’85. Wokalista konsekwentnie odrzuca kolejne lukratywne propozycje i skupia się na karierze solowej, którą rozpoczął jeszcze w latach osiemdziesiątych, tuż po rozpadzie macierzystej grupy. Wydanym trzy lata temu fenomenalnym albumem „Lullaby and the Ceaseless Roar” Plant udowodnił, że daleko mu do emerytury. Artystę wspomógł wówczas znakomity zespół The Sensational Space Shifters, który pojawia się również na „Carry Fire”. Instrumentarium nie ogranicza się tu do standardo-wego rockowego zestawu gitara-bębny-bas i obejmuje również syntezator Mooga, klawisze, perkusjonalia, pianino elektroniczne, instrumenty dęte, tamburyn, lutnię perską, e-bow, nietuzinkowe gitary (m.in. rezofoniczną, stalową i slide) oraz afrykańskie bębny: t’bal, bendir i djembe. Podstawowy skład uzupełniają Seth Lakeman (altówka, skrzypki) i albański wiolonczelista Redi Hasa. Produkcję albumu, za którą odpowiedzialny jest Plant, podpierają dyskretne loopy i delikatna elektronika. Muzyka bez granic. Rezultat? Wytrawna mieszanka rocka, bluesa oraz world music – amerykańskiej muzyki appalaskiej, celtyckiego folku, wpływów afrykańskich i orientalnych. To właśnie tę płytę promować będzie Plant ze swoim zespołem w trakcie swojego północnoamerykańskiego tournee.

17 lutego – Massey Hall.

G3

Joe Satriani, John Petrucci i  Phill Collen poja-wią się na jednej scenie. To wydarzenie obowiąz-kowe dla każdego fana gitarowego brzmienia.

Joe Satriani to prawdziwy wirtuoz gitary, uważany za jednego z najważniejszych muzyków grających na tym instrumencie w historii muzyki rockowej. Prawdziwą legendą stał się w momencie wydania swojego przełomowego krążka „Surfing With The Alien” w 1987 roku. Jest nauczycielem tak ważnych gitarzystów jak Kirk Hammet czy Steve Vai, przez wielu uważanym za prawdziwego i jedynego następcę Jimiego Hendrixa. W latach 80. współpracował między innymi z Mickiem Jaggerem czy Deep Purple. Jest także członkiem supergrupy Chickenfoot, w której skład oprócz niego wchodzą Sammy Hagar, Michael Anthony (Van Halen) i Chad Smith (RHCP). W trakcie swojej kariery Joe Satriani 15 razy był nominowany do nagrody Grammy w kategorii Best Rock Instrumental Performance, a jego płyty pokrywały się złotem i platyną na całym świecie.

John  Petrucci  – amerykański gitarzysta, kompozytor i producent muzyczny. Od 1985 roku członek amerykańskiej grupy progmetalowej Dream Theater, której był współzałożycielem. John skupił więc swoją uwagę na stylu gry takich wirtuozów, jak m.in. Steve Morse, Steve Vai, Joe Satriani, Mike Stern, Eddie Van Halen, Al di Meola, Alex Lifeson.

Właściwa edukacja muzyczna Johna rozpoczęła się w szkole średniej, gdzie dostał parę solidnych lekcji z dziedziny teorii muzyki. Następnie w Berklee College of Music studiował harmonię i kompozycję jazzową. Tam poznał Mike’a Portnoya i wraz z nim oraz Johnem Myungiem założyli zespół Majesty, później przemianowany na Dream Theater.

Phil Collen – angielski gitarzysta  – wraz ze Steve’em Clarkiem tworzyli jeden z najlepszych w dziejach muzyki rockowej duet gitarowy, który potem został potocznie nazwany „terror twins” (bliźniacy terroryści), zaś albumy „Pyromania” i „Hysteria” wspięły zespół na szczyt rockowego Olimpu. Panowie Collen i Clark na koncertach Def Leppard wydziwiali z gitarami różne rzeczy, riffy, partie, akordy, co wszystko razem ze sobą współgrało. Również poza sceną nie oszczędzali się po koncertach i wspólnie ostro imprezowali. Po śmierci Steve’a Clarka na albumie „Adrenalize” Phil Collen przejął wszystkie partie gitarowe po zmarłym koledze i w studio przez długi czas był jedynym gitarzystą, dopóki na miejsce Steve’a nie dołączył irlandzki gitarzysta Vivian Campbell.

21 lutego – Massey Hall.

Teatralno-Filmowe Wieczory Czwartkowe

15 lutego 2018

Wieczór Walentynkowy

To będzie Wieczór Walentynkowy ze świetnym babskim filmem, który wyciśnie łzę z niejednego mężczyzny. Komediowy melodramat w gwiazdorskiej obsadzie. U podstaw historii  leżała bestsellerowa powieść autorstwa Cecilii Ahern. Książka ta znalazła aż 3 i pół miliona czytelników w 40 krajach na świecie, w tym także w Polsce. Jej budujące, pełne ciepła przesłanie przemówiło do wyobraźni hollywoodzkich producentów, a jego reżyser dodawał: „Moje ulubione historie są słodko-gorzkie. Śmiejesz się, płaczesz, wzruszasz. Takie jest życie, kompletnie pomieszane i ten film ma to odzwierciedlać”.

15 lutego 2018

Na życzenie publiczności – kolejny wieczór poświęcony pamięci Wojciecha Pokory

Jeśli myślicie, że znacie “Zemstę” Fredry, a nie widzieliście jej w inscenizacji i reżyserii Jana Świderskiego m.in. z genialną rolą Wojciecha Pokory w roli Papkina, to macie wielką szansę aby ten brak nadrobić. „Zemsta” Jana Świderskiego to inscenizacja w najlepszym tego słowa znaczeniu, tradycyjna i bardzo bliska tekstowi Fredry w doborowej obsadzie aktorskiej. To wspaniały humor, piękny wiersz. Sztuka wyrosła z polskiej gleby i znajduje w niej odbicie cała polska kultura jak również cała przebogata tradycja polskiego teatru.

Występują: Wojciech Pokora (Papkin), Jan Świderski (Cześnik), Czesław Wołłejko (Rejent), Joanna Jędryka (Klara), Aleksander Dzwonkowski (Dyndalski), Krzysztof Kalczyński (Wacław), Emilia Krakowska (Podstolina) i inni.

Related News

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

COPYRIGHT 2014 ZYCIE PUBLISHING SERVICES. ALL RIGHTS RESERVED.