Komary, kleszcze, szerszenie i inne

Sezon letni w pełni. Z radością przemieszczamy się z hałaśliwych miejskich aglomeracji do lasów, nad słoneczne plaże i jeziora. Bliższy niż zazwyczaj kontakt z fauną i florą nie jest jednak pozbawiony niebezpieczeństw.

Kleszcz
Od czasu do czasu beztroskę wypoczynku zakłócają nam mniej lub bardziej dokuczliwe skutki ukąszeń, szczególnie aktywnych w sezonie wakacyjnym owadów i kleszczy. Powszechnie dostępne i szeroko reklamowane środki owadobójcze i odstraszające owady są zazwyczaj pierwszym i wystarczającym sposobem walki z natrętami. Bywa jednak, że odczyny po ukąszeniach i dolegliwości z nimi związane wymagają interwencji lekarskiej.
W miejscu ukąszenia przez owady pojawia się czerwona plamkai opuchnięcie. Czujesz też ból. Wszystko mija jednak po kilku godzinach. Ale alergia na jad owadów może być uogólniona i objawić się w postaci pokrzywki lub obrzęku, który obejmuje twarz, wargi i powieki. Gdy alergia się nasila, pojawiają się duszności, a nawet utrata przytomności.
Ponieważ jad owadów zawiera wiele substancji, które mogą silnie uczulać  – ukąszenia wszystkich owadów mogą być dla aler-gików niebezpieczne. Najbardziej zdradliwe jest to, że przy pierwszym ukąszeniu może nie nastąpić żadna reakcja, a przy kolejnym ukąszeniu może mieć miejsce wstrząs anafilaktyczny, bezpośrednio zagrażający życiu.

Kleszcze

W ostatnich latach wiele obiegowych, nie do końca prawdziwych opinii powstało wokół ryzyka zachorowania i skutkówkleszczowisko kleszcz-risk boreliozy – choroby wywołanej przez bakterie – Borrelia burgdorferi (B.b), a przenoszonej na człowieka przez kleszcze.
Rezerwuarem B.b. nie są wszystkie kleszcze. Największy odsetek zakażonych kleszczy sięga 25% osobników. Zakażenie człowieka następuje jedynie poprzez wymiociny lub ślinę kleszczy wszczepionych w skórę, szczególnie nie chronioną ubraniem. Nie opisano innych sposobów przenoszenia infekcji B.b. tzn. drogą płciową, przez przewód pokarmowy, oddechowy lub moczowy. Ryzyko zachorowania na boreliozę rośnie wraz z czasem kontaktu kleszcza ze skórą człowieka. Ważne jest więc dokładne i regularne oglądanie okolic ciała, szczególnie nie chronionych ubraniem, po każdym pobycie (nawet krótkim) na terenach zalesionych, szczególnie w okresie wiosenno-letnim (w którym obserwuje się największą liczbę zachorowań).
Kleszcze wspinają się na drzewa i krzewy i tam cierpliwie czekają na przechodzące obok zwierzęta i ludzi. Gdy kleszcz przeskoczy na człowieka, szybko odnajduje miejsce na skórze, w które może się wgryźć. Czyni to niezauważalnie, bo znieczula skórę swoją śliną. Poza tym głodny kleszcz jest mały – wygląda jak czarna główka szpilki. Kleszcze lubią czatować na nas m.in. w lasach liściastych i mieszanych, w zaroślach nad brzegami wód, szczególnie na terenach porośniętych paprociami, jeżynami i leszczyną.
Gdy wybierasz się na spacer do lasu lub parku, załóż na głowę czapkę lub kapelusz. Nie zapomnij o bluzce z rękawem i spodniach z długimi nogawkami. Najlepiej, by były uszyte z ciasno tkanych materiałów w jasnych kolorach. Po spacerze obejrzyj skórę dziecka i swoją. Pamiętaj, że kleszcze lubią miejsca pod pachami, w pachwinach, we włosach – wszędzie tam gdzie skóra jest najdelikatniejsza.kleszczyki
Jeżeli dojrzysz kleszcza, musisz go jak najszybciej usunąć (najlepiej w ciągu 24 godzin – im więcej czasu mija, tym większe ryzyko zachorowania na boreliozę i odkleszczowe zapalenie mózgu). Schwyć go pęsetą i ostrożnie, ale zdecydowanie wykręć, jak się wykręca śrubkę (nie wyciągaj!).
Miejsce ukąszenia kleszcza przemyj wodą z mydłem. Jeśli nie udało się wyjąć całego kleszcza, idź do lekarza. Tkwiącego w skórze kleszcza nie wolno smarować masłem, kremem czy wazeliną, bo dusząc się, może zwymiotować i zarazić nas przenoszonymi przez siebie chorobami.
U ponad 50% chorych na boreliozę pierwszym i najbardziej charakterystycznym jej objawem jest rumień wokół miejsca ukąszenia kleszcza, widocznego czasami jako mała czerwona plamka. Rumień w czasie zazwyczaj od 1 do 4 tygodni rozszerza się obwodowo, w centrum zmiany powstaje prze- jaśnienie skóry. Nie leczony utrzymuje się od kilku tygodni do kilku miesięcy. Tej typowej zmianie na skórze mogą (nie muszą) towarzyszyć różne dolegliwości najczęściej bóle głowy, stawów i mięśni, gorączka, powiększenie węzłów chłonnych. Stwierdzenie opisanej zmiany na skórze, nawet wówczas, gdy kontakt z kleszczem jest niepewny wymaga odpowiedniego leczenia, gdyż wskazuje ona na wczesny, ograniczony okres choroby. U części osób objawy wczesnego zakażenia mogą być słabo wyrażone lub wcale nie występować. Tylko u niektórych z nich po miesiącach lub latach może rozwinąć się borelioza późna, prowadząca do trwałego uszkodzenia różnych narządów, a szczególnie układu nerwowego, stawów, serca i skóry.
Leczenie boreliozy we wczesnych stadiach jest w zdecydowanej większości przypadków skuteczne. Zapobiegawcze podawanie leków (antybiotyków) osobom mającym kontakt z kleszczem nie jest uzasadnione, zwłaszcza gdy jest on szybko usunięty ze skóry. W takich przypadkach ryzyko zakażenia boreliozą, nawet w okolicach endemicznych jest niewielkie. Najlepszą metodą unikania zakażenia jest osłanianie skóry podczas przebywania w rejonach zalesionych i możliwie wczesne usuwanie kleszczy ze skóry. Najbardziej skuteczne jest ich mechaniczne usuwanie, najlepiej za pomocą pincety (delikatnie obracając odwłok kleszcza). Zdarza się, że głęboko wszczepiony w skórę kleszcz lub przypadkowe oderwanie odwłoku wymaga wycięcia chirurgicznego. Nie należy usuwać kleszczy pokrywając je tłuszczem, gdyż wbrew potocznym opiniom nie przyspiesza to jego odpadnięcia, a prowokując wymioty zwiększa szanse zakażenia boreliozą.

Komary

komar-opityUkąszenia komarów w naszej szerokości geograficznej nie były ryzykowne do czasu pokazania się tzw. West Nile Wirus, potrafią być także bardzo uporczywe i zakłócać spokój wakacyjnego odpoczynku. Każdy z nas doświadczył nieprzyjemnych skutków obecności tych letnich natrętów. Ukąszenia są zazwyczaj mnogie i powodują dotkliwy świąd. U dzieci częściej niż u dorosłych dochodzi pod wpływem drapania miejsc ugryzień do wtórnych infekcji bakteryjnych, przedłużających i utrudniających gojenie się zmian. Stosowanie ogólnie dostępnych leków przeciwświądowych i przeciwalergicznych a także działających miejscowo znieczulająco i ochładzająco jest zazwyczaj wystarczającą metodą postępowania.
W nasilonych miejscowych odczynach po ukąszeniach komarów, przejawiających się dużym obrzękiem, zaczerwienieniem, świądem a nawet bólem pomocne może być krótkotrwałe stosowanie kremów zawierających kortykosteroidy (np. Cutivate – krem) dostępnych w aptekach na receptę. Przy wyjątkowo nasilonych odczynach z dotkliwym świądem i cechami wtórnej infekcji bakteryjnej, co zdarza się rzadko może być konieczne leczenie ogólne lekami przeciwalergicznymi (antyhistaminowymi) i antybiotykami. Najlepszą metodą profilaktyki jest unikanie ukąszeń przez komary, chroniąc skórę odzieżą czy stosując środki je odstraszające.
Ukąszenia komarów rzadko są pojedyncze, bo te owady fruwają stadami. Atakują tylko samice komarów (muszą napić się krwi, by złożyć jaja), które potrafią z dużej odległości wyczuć ofiarę – obiekt o wyższej niż otoczenie temperaturze i wydzielający dwutlenek węgla.
Komary wprowadzają do ranki wydzielinę zapobiegającą krzepnięciu krwi, a równocześnie silnie piekącą. W pobliżu ukłucia pojawiają się czerwone bąble, a potem swędzące krosty. U osób wrażliwych może wystąpić podwyższona temperatura.
Ulgę po ukąszeniu przyniesie posmarowanie skóry preparatem chłodzącym o działaniu przeciwuczuleniowym. Pieczenie i swędzenie łagodzi obmycie skóry zimną wodą lub okład z alkoholu. Jeżeli odczyn miejscowy utrzymuje się dłużej, można zastosować maść hydrokortyzonową.

Osy i inne żądlące

pszczolaWiększe ryzyko poważnych zdrowotnych reakcji wiąże się z ukąszeniami owadów żądlących (błonkoskrzydłych): pszczół, trzmieli, os, os żółtych i szerszeni. O ile pszczoły są owadami przyjaznymi, nie wykazującymi poza ulem agresji, o tyle osy i szerszenie mogą być agresywne i żądlić (wielokrotnie!) nie prowokowane. Użądlenia owadów błonkoskrzydłych mogą wywoływać różnego rodzaju reakcje miejscowe (skórne) i ogólne. Najczęściej mają one łagodny przebieg. W miejscu użądlenia powstaje rumień i obrzęk, któremu towarzyszy ból, pieczenie, uczucie rozpierania. Objawy te utrzymują się zazwyczaj do 24 – 48 godzin.
Utrzymujący się przez wiele dni nasilony obrzęk (średnica odczynu powyżej 10 cm) świadczy o uczuleniu na jad błonkówek lub o zakażeniu. Rzadziej do objawów tych dołączają się uogólnione reakcje będące zawsze wyrazem alergii. W łagodnych postaciach objawiają się pokrzywką, tzn. wystąpieniem w różnych okolicach skóry swędzących zmian obrzękowych (takich jak po poparzeniu pokrzywą).
Obrzęk może dotyczyć śluzówek jamy ustnej – warg, języka, krtani i powodować trudności w oddychaniu. Objawom tym towa- rzyszy zazwyczaj niepokój, lęk i poczucie choroby. W rzadkich, skrajnych przypadkach mogą wystąpić zawroty głowy, ucisk w klatce piersiowej, nudności, duszność, zamroczenie i utrata świadomości, świadczące o postępującej niewydolności krążeniowo-oddechowej, kończącej się zgonem użądlonego w razie nieudzielenia szybkiej i właściwej pomocy lekarskiej. Ryzyko tego typu reakcji, określanej jako anafilaktyczna, jest większe u dorosłych niż u dzieci, szczególnie u tych, u których występują schorzenia układu krążenia lub układu oddechowego. Im szybciej po użądleniu pojawiają się objawy ogólne (duszność, pokrzywka) tym poważniejsza, wymagająca szybkiej interwencji reakcja.
Postępowanie w przypadku użądlenia zależy od rodzaju reakcji na jad błonkówek. Jeśli występuje jedynie reakcja miejscowa należy, o ile jest to możliwe, usunąć żądło.
Po ukąszeniu przez osę, pszczołę lub szerszenia nie wolno wysysać jadu ani chwytać za czubek żądła – tam znajduje się zbiornik na jad. Naciskając go, możesz zaaplikować sobie dodatkową dawkę jadu. Aby tego uniknąć, czystą żyletką lub ostrymi nożyczkami zetnij wystające ponad skórę zbiorniczki jadowe, a później wyciągnij żądło. Najlepiej igłą. Nie używaj do tego pęsety, bo naciskając nią żądło, wstrzykniesz sobie kolejną porcję jadu.
Wsród owadów szczególnie niebezpieczne są pszczoły. Ich żądło jest zbudowane z wielu miniaturowych haczyków. To powoduje, że po ukłuciu zostaje ono wyrwane z odwłoka wraz z gruczołem jadowym i aparatem kłującym. Ponieważ aparat kłujący potrafi się sam kurczyć, toksyczna substancja może być dostrzykiwana nawet przez kilka minut.
Znacznie bardziej toksyczny od jadu pszczoły jest jad osy i szerszenia. Po użądleniu przez te owady wokół ukłucia pojawia się ból oraz obrzęk, który może utrzymywać się przez kilka dni. Z powodu opuchlizny szczególnie niebezpieczne dla człowieka są użądlenia w język, gardło czy krtań, ponieważ gwałtowny obrzęk błony śluzowej grozi uduszeniem. Jeśli osa lub pszczoła użądliła wewnątrz ust, trzeba natychmiast zacząć ssać lód lub pić zimne napoje i bez zwłoki udać się do lekarza. Jego szybka pomoc jest też konieczna, gdy użądlenia są wielokrotne lub dotyczą alergika. Jeżeli nie jesteś uczulona na jad, miejsce użądlenia warto  posmarować maścią z hydrokortyzonem, natrzeć surową cebulą lub obłożyć lodem. Działanie chłodzące i odkażające ma także alkohol. Na dotkliwe ukąszenia pomogą leki przeciwhista- minowe (przeciwuczuleniowe). Możesz też zażyć wapń, ale działa ono dużo słabiej. Korzystny efekt zmniejszający ból wywiera przyłożenie w miejsce ukąszenia kostki lodu.
Ok. 50 % osób, u których wystąpiły poważne objawy ogólne po użądleniu narażonych jest na ryzyko wystąpienia ponownej reakcji po kolejnym użądleniu. Osoby te powinny zaopatrzyć się i nie rozstawać się w sezonie letnim ze specjalnym pakietem leków do natychmiastowego użycia, zawierającym strzykawkę z adrenaliną oraz lek przeciwhistaminowy w tabletkach i zużyć je natychmiast po użądleniu. Wysoce skuteczną metodą zapobiegania poważnym reakcjom po ukąszeniach jest przeprowadzane (tylko w ośrodkach specjalistycznych) odczulanie jadem owadów, do którego kwalifikację przeprowadza lekarz alergolog.
Pomocne w zmniejszeniu ryzyka użądlenia przez owady żądlące mogą być na pozór banalne porady, takie jak: unikanie chodzenia boso, noszenie odpowiedniej odzieży, rezygnacja z zapachowych, przyciągających owady kosmetyków, usuwanie przez przeszkolone osoby (np. straż pożarną) gniazd owadów w domach lub ich sąsiedztwie, uważne spożywanie „na świeżym powietrzu” potraw, szczególnie słodkich.

Wstrząs anafilaktyczny to niebezpieczna dla życia reakcja na użądlenie owada. Obecność jadu w organizmie powoduje nieszczelność naczyń krwionośnych oraz ich znaczne rozszerzenie, co prowadzi do gwałtownego spadku ciśnienia tętniczego. Wstrząs anafilaktyczny poprzedza swędzenie rąk i nóg, zawroty głowy, przyspieszone tętno. Potem pojawia się swędząca pokrzywka i obrzęki (zwykle w okolicach głowy i szyi). Ofiara może mieć kłopoty z oddychaniem, pojawiają się nudności i wymioty. W ciężkiej postaci wstrząsu anafilaktycznego dochodzi do zaburzeń pracy serca i utraty przytomności.
W takiej sytuacji należy szybko udzielić pierwszej pomocy. Przede wszystkim wezwij karetkę i usuń żądło. Jeżeli objawy nasilają się, powyżej miejsca użądlenia (5-10 cm) załóż opaskę uciskową. Do chorego miejsca przyłóż lód – niska temperatura obkurczy naczynia i mniej jadu przedostanie się do krwi. Nie dawaj choremu niczego do picia ani jedzenia. Połóż go na boku, by nie zachłysnął się w przypadku wymiotów.

Przed atakującymi pszczołami i osami możesz się schronić do ciemnego pomieszczenia. Owady nie lubią ciemności i odlecą do światła.
Latającego koło ciebie owada nie staraj się uderzyć. Nie wykonuj też żadnych gwałtownych ruchów.
Noś ubranie w stonowanych kolorach (białe, beżowe, zielone). Wzorzyste tkaniny przyciągają owady.
Jeśli zostaniesz użądlona, odejdź co najmniej 50 m, bo inne owady mogą przybyć na pomoc i zacząć żądlić.
Nie noś ubrań poplamionym sokiem lub lodami – słodkie plamy działają jak magnes.
Nie pij z ciemnych butelek i puszek, które stały otwarte. W środku mogą być owady.
Po posiłku myj ręce i usta.
Nie chodź boso po trawie, osy często mają gniazda w ziemi.

http://www.poradnikzdrowie.pl

Related News

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

COPYRIGHT 2014 ZYCIE PUBLISHING SERVICES. ALL RIGHTS RESERVED.